poniedziałek, 21 lipca 2014

Bajki Mojego Dziecka. Bajki Mojego Dzieciństwa.

   Pewnie znajdą się Tacy co by mnie skrytykowali jako matkę. Za to, że moje 2 letnie dziecko ogląda telewizję. Za to, że moje 2 letnie dziecko ma już swoje ulubione bajki. Za to, że mu na to pozwalam.
Ale chyba wszystko jest dla ludzi? Moje dziecko ogląda bajki ale robi też wiele innych rzeczy. Poza tym sama byłam dzieckiem, które oglądało telewizję i miało swoje ulubione bajki. Mi to nie zaszkodziło. w odpowiedniej proporcji może być nawet pożyteczne. Odpowiednie bajki mogą nawet stymulować rozwój dziecka.
   ( źródło : http://chomikuj.pl )
   Jestem mądra bo mamy telewizje satelitarną. Mamy i łatwiej i ciężej. Łatwiej bo znam już godziny bardzo fajnych bajeczek jakie moje szczęście lubi oglądać i jakie ja osobiście popieram bo są mądre i rozwojowe. Mamy trudniej bo mam ponad dziesięć programów z bajkami i o ile teraz mam przewagę bo młody nie zaczaił jeszcze jak się zmienia programy o tyle wiem, że jest to już tylko kwestia czasu a wtedy.. No właśnie. Co wtedy? Pilota będę zabierać do kuchni? Bo wiem dobrze, że są bajki na które się prędko nie zgodze a które cieszą się dużą popularnością u dzieci. Takie bajki dosłownie odmóżdżają . Są wulgarne i agresywne. I na nasze nieszczęście jest ich najwięcej... Mamy czasy kiedy wszytko jest masowo dostępne ale niestey nie zawsze jest to dobre i odpowiednie.
 źródło : http://merlin.pl
   Kiedy byłam dzieckiem najważniejszym punktem wieczornych rytuałów była.. Dobranocka. Stara, dobra Dobranocka. Ukochana przez wszystkie dzieci. Wyczekiwana. Bajki mojego dzieciństwa ... Piękne, mądre, bez wulgaryzmów bez agresji ... Proste. Rysunkowe lub animowane ale NIE komputerowe. Nie mówię, że te komputerówki są złe. Ale rysowane kreską są lepsze dla wyobraźni. Tak. Bo wyobraźnia dziecięca jest ogromnie ważna.
 źródło :  http://swiat-malucha.com/
   I tutaj zaczynam pisać o tym co miałam na myśli. Wyobraźnia. Kształtowana przez otoczenie. Kształtowana przez odpowiednie bodźce. Wbrew pozorom bardzo ważna w życiu dorosłym ale najważniejsza w dzieciństwie. To dzięki niej dzieci potrafią się bawić. Rozwijają się. Rozwijają Swoje zdolności. To ona pozwala dziecku być w 100% dzieckiem. Bez wyobraźni jest tylko sucha prawda. Taka prawda, na która każde dziecko ma jeszcze czas. Wyobraźnia. Jedną z rzeczy jakie wpływają na wyobraźnię są właśnie bajki. Te czytane i te oglądane. Taka prawda. Ale czy każda bajka potrafi pobudzić wyobraźnię ? Nie. Każdy z Nas Rodziców ma prawo wybierać jakie bajki gląda nasze dziecko. Ale zanim dokonamy tego wyboru zastanówmy się jak na wyobraźnię dziecka wpłynie bajka typu " Świnka Peppa" itp a jak bajka pokroju " Pora na przygodę" i inne dziwadła szalonej twórczości bajkopisarzy obecnych czasów. Ja nie robię tutaj antyreklamy i nie krytykuję. Przedstawiam własny punkt widzenia. Moje podejście do tematu. Nie popieram wszystkiego co leci w TV. Chcę tylko w pewien sposób wpłynąc na jeszcze niewinną wyobraźnię mojego Syna. Zanim zrobią to te bajki, których oglądania nie popieram.
źródło :  http://michalinaobajkach.blog.com/
   Być może moja ocena i niechęc jest podyktowana tym, że wole aby w bajce był morał, żeby bajka ukazywała życie z ktorym z jednej strony dziecko może się utożsamić, odnaleźć coś co go z nią łączy i w której zobaczy co może robić w wolnym czasie. Ktora pokazuje jak się bawić - zachęca do zabawy na dworze, do rysowania kredkami, farbami, do czytania książek, do gry w piłkę... Wiele takich mogłabym wyemieniać bo to są dla mnie Bajki. Bajki uczą. Mają uczyć. Więc dla mnie nie ma miejsca w bajce na głupie teksty, na obraze innych, na agresje, rękoczyny, strach, szyderstwo i inne odrzucające motywy. Bajka to bajka ale powina być mądra a nie bezsensowna.


źródło :