czwartek, 24 lipca 2014

Samotność wśród bliskich.

   Samotność może być fizyczna. Samotność może być też stanem umysłu. Samotność może nas dopaść bez względu na to ile osób nas otacza lub nie. Samotność w każdym wydaniu doskwiera. Bywa przytłaczająca. Wyciska łzy. Ciąży nam. Dopada nas nagle lub powoli, z czasem. Nie ma znaczenia czy masz lat 15, 25 czy 30 itd... Nie ważne czy masz chłopaka, narzeczonego, męża, czy jesteś sama. Nie ważne czy masz dziecko, kilkoro lub wcale. Nie ważne czy masz ogromną rodzinę lub nie masz jej wcale. Są w życiu chwile, że nie ważne jak jest - jesteś samotna/ samotny. Ten stan to nie depresja. Przynajmniej nie zawsze. To czasem chwila krótka, godzina, dzień, tydzień ... Od czego zależy? Od życia. Od tego co się dzieje i jak to ogarniasz, jakie uczucia wywołuje sytuacja, ludzie. Chodzi o rozczarowanie drugą osobą. Chodzi o zbyt wielkie oczekiwania. Czasem o niespełnione marzenia lub o odkładane marzenia. Chodzi o niesłuchanie nas lub o to , że my nie słuchamy. Przede wszystkim chodzi o świadomość, że tak jest.
 źtódło : www.ciasna.jasnet.pl

   Samotność dopada Matki siedzące z dziećmi. Kochamy je nad życie. Cudownie z nimi spędzamy czas. Daje nam to ogrom szczęścia. Nerwy i złość odkładam bo nie o tym jest wpis. Matka nie ejst samotna przez t, że siedzi z dzieckiem. Nie obwinia w każdym razie dziecka bo nie to jest problemem. Chodzi o to, że w życiu potrzebujemy kogoś do rozmowy. Takiej szczerej od serca. O tym co złe i o tym co dobre. O naszch problemach. Bez oceny. Czasem nawet bez porady. Słuchacza. Ale takiego w naszym wieku. Stąd samotność Matki zajmującej się dzieckiem. Problemy są. Z czasem się nawarstwiają. Bez uwolnienia eksplodują. Ta samotność eksploduje. Mąż wraca z pracy zmęczony. Czasem poddenerwowany. Wiec nie wolno go obarczać naszymi głupotami... Bo jaka by była z Ciebie żona? Tak właśnie. Często tak to wygląda. I tu się pojawia kolejny rdzaj samotności. Samotność w związku. Kiedy Mąż nie słucha.Bo mu sie nie chce. Bo zmęczony. Bo nie ma czasu. Bo nie umie rozmawiać - mimo, że chcesz aby tylko wysłuchał. Pewnie pojawią się takie co to będą krzyczeć " mój jest inny ! mój słucha ! mój kocha!" Każdy kocha. Każdy jest inny. I każdy czasem nie słucha. Taka prawda.
   Samotność ze świadomości jacy jesteśmy. Jak popełniamy błędy bo udawałam, że słucham ale nie słuchałam. I tu się pojawiają wyrzuty... Jak mogę robić to co mnie boli u innych. A no właśnie... Wszyscy popełniamy błędy. Błędne koło..Stąd samotność. Jedna narzucana przez innych inna narzucana przez nas samych.
Taka tam refleksja nad życiem.